Autopromocja

Karta podatkowa: we wniosku nie można mijać się z prawdą

podatki, finanse, świat
Karta podatkowaShutterStock
17 grudnia 2014

Kto prowadzi działalność na innych zasadach, niż zadeklarował, straci prawo do preferencyjnej formy opodatkowania – potwierdził wczoraj NSA.

Wyrok dotyczył mężczyzny, który założył sklep z materiałami elektrycznymi i budowlanymi. Deklarował, że będzie sprzedawał w detalu farby, gwoździe i żarówki. Jako miejsce prowadzenia działalności podał adres sklepu w małej miejscowości. Twierdził również, że będzie prowadził biznes samodzielnie, bez zatrudniania kogokolwiek.

Kierując się jego wnioskiem, naczelnik urzędu skarbowego wydał mu decyzję o opodatkowaniu w formie karty podatkowej. Wynikało z niej, że mężczyzna będzie płacić 600 zł miesięcznie podatku.

W rzeczywistości jednak okazało się, że podatnik przeniósł lokal do większego miasta i sprzedawał towary w ilościach hurtowych. We wszystkim pomagał mu jego pełnoletni syn, który co prawda nie był zatrudniony, ale działał jak etatowy pracownik.

W tej sytuacji naczelnik Urzędu Skarbowego w Jaśle, a za nim dyrektor Izby Skarbowej w Rzeszowie uznali, że mężczyzna nie miał prawa do karty i musi za cały rok zapłacić podatek na zasadach ogólnych, według skali podatkowej.

Podstawą ich decyzji był art. 40 ust. 1 ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne (Dz.U. z 1998 r. nr 144, poz. 930 ze zm.). Zgodnie z nim podatnik traci prawo do preferencyjnego opodatkowania, jeśli okaże się, że podał dane niezgodne ze stanem faktycznym lub dokonując zmian, nie powiadomił o nich naczelnika urzędu skarbowego. Utrata prawa do karty grozi też w sytuacji, gdy podatnik nierzetelnie prowadzi ewidencję zatrudnienia i zatrudnia więcej osób, niż zgłosił we wniosku.

WSA w Rzeszowie uznał, że mężczyzna faktycznie oszukał organy podatkowe i w związku z tym nie miał prawa do karty. Miał handlować w małej miejscowości, a przeniósł sklep do większego miasta, miał sprzedawać małe ilości, a był hurtownikiem, miał prowadzić działalność samodzielnie, a korzystał z pomocy syna – wyliczył sąd. Przypomniał, że za pracownika uważa się również pełnoletniego członka rodziny, z wyjątkiem małżonka (art. 23 ust. 1 pkt 3 ustawy o zryczałtowanym podatku).

Do takich samych wniosków doszedł NSA. W uzasadnieniu sędzia Sławomir Presnarowicz podkreślił, że wystarczy niespełnienie choćby jednego warunku określonego w przepisach, żeby stracić prawo do karty podatkowej.

– Wystarczy, że mężczyzna, prowadząc działalność gospodarczą, posiłkował się pomocą swojego pełnoletniego syna, którego można uznać za pracownika – wyjaśnił sędzia Presnarowicz.

Wystarczy niespełnienie choćby jednego warunku określonego w przepisach, żeby stracić prawo do karty podatkowej

ORZECZNICTWO

Wyrok NSA z 16 grudnia 2014 r., sygn. akt II FSK 3375/14. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.