Bez wiarygodnych danych o skali wyłudzeń podatku w krajach UE, przyspieszenia wymiany informacji między urzędnikami fiskusa i przyznania im nowych kompetencji śledczych trudno będzie wygrać z oszustami – wynika z raportu unijnych audytorów.
Kontrolerzy zaapelowali do Komisji Europejskiej, aby stworzyła wiarygodny i porównywalny system, który pozwoli oszacować skalę oszustw podatkowych. Bruksela wprawdzie zleca szacowanie tzw. luki podatkowej w poszczególnych krajach (w tym w Polsce), ale w tych danych zawarto też straty budżetu z tytułu unikania opodatkowania, niewypłacalności firm, tolerancji fiskusa wobec przedsiębiorstw w wyjątkowo trudnej sytuacji. Różnią się też dane dotyczące wysokości szarej strefy, która nie wpłaca VAT. Europejski Trybunał Obrachunkowy chce, aby szacunki objęły przede wszystkim oszustwa podatkowe. To pozwoliłoby badać ich ewentualny spadek bądź wzrost na przestrzeni lat.
Po drugie zdaniem kontrolerów unijny fiskus nie przeprowadza skutecznych kontroli krzyżowych danych celnych i podatkowych. Kontrolerzy zwrócili m.in. uwagę, że urzędnicy w Niemczech i w Wielkiej Brytanii w ogóle nie przesyłali danych na temat przywozów do organów podatkowych. Oprócz tego niemieckie, włoskie i brytyjskie firmy nie zgłaszają oddzielnie w informacjach podsumowujących VAT dalszej sprzedaży towaru po jego imporcie. Przez to właśnie fiskus nie ma szans na przeprowadzenie skutecznej kontroli krzyżowej.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.