Paweł Rożyński: Tak skubać gęś, by nie syczała

Paweł Rożyński
Paweł RożyńskiDGP
4 października 2011

Zbieranie podatków od obywateli przypomina skubanie pierza. Politycy chcą wyrwać jak najwięcej pieniędzy przy jak najmniejszych sprzeciwach. Dlatego uzasadniają obciążenia dobrem społecznym.

Dla polityków podwyżka podatków to samobójstwo. Jeśli już muszą, a muszą, bo kryzys i dziura w kasie, to podnoszą podatek najmniej rzucający się w oczy – VAT albo taki, który dotyczy jedynie części obywateli.

Władze Danii chcą walczyć ze szkodliwymi nawykami żywieniowymi Duńczyków. W efekcie od tego weekendu obowiązuje „podatek tłuszczowy”, którego wysokość zależy od zawartości tłuszczów nasyconych w produkcie (3 dol. na każdy ich kilogram). Podnosi on cenę hamburgera o równowartość 15 centów. Dzięki podatkowi ma się wydłużyć spodziewany czas życia Duńczyków.

Pozostało 83% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.