Zbieranie podatków od obywateli przypomina skubanie pierza. Politycy chcą wyrwać jak najwięcej pieniędzy przy jak najmniejszych sprzeciwach. Dlatego uzasadniają obciążenia dobrem społecznym.
Dla polityków podwyżka podatków to samobójstwo. Jeśli już muszą, a muszą, bo kryzys i dziura w kasie, to podnoszą podatek najmniej rzucający się w oczy – VAT albo taki, który dotyczy jedynie części obywateli.
Władze Danii chcą walczyć ze szkodliwymi nawykami żywieniowymi Duńczyków. W efekcie od tego weekendu obowiązuje „podatek tłuszczowy”, którego wysokość zależy od zawartości tłuszczów nasyconych w produkcie (3 dol. na każdy ich kilogram). Podnosi on cenę hamburgera o równowartość 15 centów. Dzięki podatkowi ma się wydłużyć spodziewany czas życia Duńczyków.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.