Noszenie koszulki drużyny piłkarskiej, na której są logotypy firm bukmacherskich, to łamanie prawa. Kibiców mogą za to ścigać celnicy. W dodatku wyposażeni w broń.
O tym, że ustawa o grach hazardowych, która obowiązuje od 2010 roku, ma swój wymiar praktyczny, mogą się boleśnie przekonać fani piłki nożnej. A to za sprawą koszulek tak chętnie noszonych przez nich z nadrukiem nazwiska swojego idola. Koszulki są zwykle wierną kopią oryginału i mają nadruki firm sponsorujących drużynę, w której gra piłkarz. I to jest już powód, by funkcjonariusze celni mogli się zasadzić na kibica. I to robią.
Celnicy są wyczuleni na nazwy firm bukmacherskich – sponsorów drużyn zagranicznych – które są wyeksponowane na odzieży, bo zgodnie z polskim prawem jakiekolwiek ich reklamowanie jest karalne.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.