Autopromocja

Kutarba: Fiskus wiecznie zaskoczony

Marek Kutarba
Marek KutarbaDGP
4 marca 2011

W ostatnich dwóch latach nie ma praktycznie takich reform, które nie miałyby swego umocowania w podatkach. Każdy niemal resort, przygotowując zmiany przepisów, proponuje nową ulgę lub zwolnienie. W tym nieustannym wyścigu na nowe podatkowe przepisy brakuje tylko jednego uczestnika – Ministerstwa Finansów.

Resort finansów nie tylko nie wydaje się zainteresowany głębszymi reformami prawa podatkowego i ogranicza się do robienia drobnych w gruncie rzeczy porządków, lecz także na domiar złego za każdym razem jest niezmiernie zaskoczony, że inni chcą w jego zastępstwie reformować podatki na swój sposób. Niestety – co przeraża mnie najbardziej – często przy cichej akceptacji premiera, który opory ministra finansów łamie w takich sprawach równie łatwo, jak halny młode drzewka. Tymczasem system, który i tak daleko ma do doskonałości i wymaga prawdziwych, głęboko przemyślanych reform, kruszy się pod wpływem tych zmian coraz bardziej.

By jednak nie być gołosłownym, przypomnijmy, że w czasie gdy czeka nas trudna walka o obniżenie deficytu sektora finansów publicznych do 3 proc. PKB w perspektywie zaledwie dwóch lat, przynajmniej kilka ministerstw w ramach swoich reform proponuje nowe ulgi i zwolnienia. Kilka przykładów. Resort zdrowia ulgę na dodatkowe ubezpieczenia zdrowotne. Drużyna od reformy OFE ulgę na wpłaty do IKZE (chociaż w przypływie zdrowego rozsądku wypłatę zgromadzonych w ramach emerytalnych oszczędności środków chce już opodatkować). Ostatnio, Ministerstwo Gospodarki zaproponowało w ramach tzw. drugiego pakietu deregulacyjnego zwolnienie z PIT abonamentów medycznych. Zaproponowało, dodajmy – w chwili, gdy fiskus wydaje się niemal pewny, że wygrał w tej sprawie walkę z podatnikami przed sądami.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.