Celnicy spierają się ze skarbówką, czy od przerobionych jednorękich bandytów można pobierać podatek.
Ci pierwsi uważają, że państwo nie może czerpać zysków z przestępstwa. Drudzy, że nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Spór musi rozstrzygnąć teraz przełożony obu departamentów, czyli minister finansów.
Podstawą sporu są wyniki śledztwa Prokuratury Apelacyjnej w Białymstoku i Centralnego Biura Śledczego. – Każdy z przebadanych ponad 2000 jednorękich bandytów był przerobiony i zezwalał na grę o wysokie stawki – mówi jeden z naszych rozmówców. Zgodnie z prawem właściciele automatów pozwalających na taką grę powinni płacić nie zryczałtowany podatek jak od jednorękich bandytów, tylko w wysokości 45 proc. od wygranej.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.