Rocznie około tysiąca osób przystępuje do postępowania kwalifikacyjnego na biegłego rewidenta. Jednak tylko 20 proc. z nich je kończy. Jak się okazuje, najwięcej kandydatów rezygnuje po pierwszej sesji egzaminacyjnej (a jest ich w sumie cztery), kiedy okazuje się, że nawet po kilku próbach nie są w stanie zaliczyć pisemnych sprawdzianów.
Antoni Kwasiborski, członek komisji egzaminacyjnej, przyznaje, że zdawalność niektórych egzaminów rzadko przekracza 30 proc. Między innymi dlatego że można dostać ujemne punkty za nieprawidłowe odpowiedzi na pytania zawarte w testach (egzamin składa się z testów i zadań sytuacyjnych). Warunkiem zdania egzaminu jest uzyskanie co najmniej 60 proc. maksymalnej liczby punktów z każdego bloku tematycznego (każdy egzamin pisemny w danej sesji składa się z 2 albo 3 bloków tematycznych).
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.