Urząd skarbowy zajął rachunki spółki, a następnie oskarżył kobietę odpowiedzialną w firmie za wpłacanie podatków, że nie regulowała ich na czas. Domagał się skazania jej za wykroczenie skarbowe. O mały włos kobieta rzeczywiście nie poniosłaby kary.
Chodziło o zaległości spółki w VAT za trzy miesiące - od września do listopada 2022 r., w łącznej kwocie ponad 93 tys. zł. Kobieta, która odpowiadała za uregulowanie tego podatku, zapłaciła go za wrzesień tylko w części, a za październik i listopad w ogóle go nie uiściła.
Autopromocja
Pozostało 94% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 94% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.