Czy szersze możliwości odliczeń podatkowych związanych z zakupem paliw do aut firmowych byłyby alternatywą na obniżenie akcyzy?
Polityka podatkowa państwa wykazuje duże podobieństwo do polityki wychowania w trzeźwości. Z jednej strony przepisy ustawy o wychowaniu w trzeźwości wyposażyły gminy w wiele instrumentów służących zwalczaniu nadmiernego spożycia alkoholu. Z drugiej strony niektóre gminy (np. m. st. Warszawy) wytoczyły walkę klubom stosującym tzw. selekcję. Jeżeli miastu uda się tę batalię wygrać, to we wspomnianych klubach każdy będzie mógł doprowadzić się do niepożądanego stanu nietrzeźwości, a nie tylko ci, którzy spodobają się selekcjonerowi. Gdzie tu logika?
Z jednej strony eksperci twierdzą, że wzrost cen paliw jest jednym z istotnych impulsów inflacyjnych. Można go ograniczyć poprzez obniżenie akcyzy, ale zdaniem MF nie pozwalają na to wymogi Unii Europejskiej dotyczące minimalnego poziomu stawek akcyzy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.