Autopromocja

Będzie podatek bankowy, zapłacą za niego klienci banków

Portfel
PortfelShutterStock
9 grudnia 2011

1,6 mld euro, czyli po dzisiejszym kursie nawet 7 mld zł rocznie może wpływać dodatkowo do państwowej kasy. Już w 2014 roku Komisja Europejska zamierza wprowadzić obowiązkowy podatek od transakcji finansowych – financial transaction tax (FTT).

Odpowiedni dokument jest już gotowy i w przyszłym roku trafi pod obrady Ecofinu, czyli rady do spraw gospodarczych i finansowych UE. Szansa, że zostanie odrzucony, jest minimalna, bo podatek ma poparcie największych krajów – głównie tych, które w latach 2008 – 2010 wydały miliardy euro na ratowanie swoich instytucji finansowych przed upadkiem. Teraz miałyby na nich zarabiać – nawet 57 mld euro rocznie. Największymi beneficjentami byłyby Wielka Brytania (ponad 12 mld euro) i Niemcy (niemal 10 mln euro).

687138-i02-2011-238-00000050e-802.jpg
Prognozowany udział wybranych krajów UE w przychodach z podatku bankowego (proc.)

– Proponujemy, aby instytucje płaciły 0,1 proc. podatku od wartości transakcji akcjami i obligacjami i 0,01 proc. od instrumentów pochodnych. Oczywiście wyznaczamy tylko stawkę minimalną. Każdy z krajów będzie mógł ją sobie podwyższyć wedle własnego uznania – tłumaczy Manfred Bergmann, dyrektor w dyrekcji generalnej KE ds. podatków i unii celnej. – Podatek płacony byłby i przez kupującego, i przez sprzedającego, przy czym nie byłyby nim objęte nowe emisje akcji i obligacji – dodaje.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.