Polityce podatkowej przyświeca jeden cel: zwiększenie wpływów do kasy państwa. Nie dajmy sobie mydlić oczu, że rządom zależy na nas czy na biznesie.
Młodzi nie liczą na pomoc państwa, bo podatkowa polityka prorodzinna nie odpowiada na ich potrzeby. Część przedsiębiorców, choć korzysta z ulg, bez większego żalu przeniosłaby firmy za granicę, bo biznes prowadzi się tam, gdzie to najbardziej opłacalne. Polskiej polityce podatkowej przyświeca jeden cel: zwiększenia wpływów budżetowych.
Widać to na każdym kroku: w zmianach prawa, w działaniach urzędników oraz w stanowiskach fiskusa. Trudno dostrzec w tym wszystkim spójne działania składające się na kompleksową i – co ważne – przemyślaną strategię. Zmiany są wprowadzane ad hoc jako reakcja na potrzeby nigdy niedomykającego się budżetu lub naciski (firm czy grup społecznych). Rzadko myśli się o podatkach w sposób inny niż fiskalny – że mają pobudzać rozwój gospodarki czy realizować cele społeczne.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.