Gwarancją szybszego zakończenia sprawy ma być orzeczenie. Gdy nie zostanie wykonane, organ podatkowy może zapłacić nawet 10 tys. zł.
Podatnik, składając skargę do sądu, ma nadzieję, że ten ostatecznie rozstrzygnie jego walkę z fiskusem. Obecnie jest jednak tak, że nawet jeśli sąd uwzględni zarzuty na działania organów, to wcale nie znaczy, że sprawa jest zakończona. W razie wygranej przez podatnika wyrok sądu sprowadza się do uchylenia decyzji czy interpretacji podatkowej. I sprawa tak naprawdę toczy się dalej, ponieważ organ musi wydać nowe decyzje czy postanowienia. Powinien przy tym realizować wytyczne sądu. Tu jednak pojawia się problem. Bo nie ma żadnych szczególnych przepisów, jeśli chodzi o termin wykonania wyroku. Wydanie nowej decyzji organ podatkowy może zatem odwlekać.
Co więcej, fiskus może dostrzec luki w uzasadnieniu sądu i wydać nieco inną decyzję niż ta, która powinna wynikać – w przekonaniu podatnika – z otrzymanego wyroku. Sprawa więc się komplikuje i może ponownie znaleźć się w sądzie, co prawda z innymi zarzutami, ale w dalszym ciągu dotycząca tego samego źródłowego problemu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.