Spór o karty paliwowe. Interpretacja ministra pozwoliłaby uniknąć chaosu i niepewności [WYWIAD]

pieniądze
"W standardowym modelu jest tak, że emitent nie finansuje zakupów paliwa. To oznacza, że wystawca kart płaci za paliwo stacjom dopiero, gdy otrzyma pieniądze od swoich klientów."ShutterStock
27 maja 2019

- W czerwcu 2014 r. niemieckie ministerstwo finansów wydało interpretację ogólną dotyczącą transakcji łańcuchowych z użyciem kart paliwowych. Określiło przesłanki, które musi spełniać taka transakcja, aby na żadnym etapie nie było zagrożone odliczenie VAT - mówi Tomasz Staruch dla DGP.

4245277-tomasz-staruch-doradca-podatkowy.jpg
Tomasz Staruch, doradca podatkowy, specjalizujący się w obsłudze VAT podmiotów zagranicznych w Polsce

TSUE orzekł 15 maja br. że klient emitenta kart paliwowych, udostępniający je spółkom zależnym, nie ma prawa do odliczenia VAT. Poszczególni wystawcy kart przekonują, że skutki tego wyroku ich nie obejmą. Odbiorcy końcowi, czyli m.in. firmy transportowe i spedycyjne, nie wiedzą, na czym stoją. Czy możemy chociaż stwierdzić, kogo ten wyrok na pewno nie dotyczy?

Pozostało 98% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.