Jeśli umowa między sprzedawcą a nabywcą nie określa dokładnie, co jest przedmiotem ostatecznej dostawy, to nie trzeba płacić VAT od związanej z nią zaliczki.
Wobec spółki została wszczęta kontrola podatkowa. Urząd skarbowy ustalił, że nie odprowadziła ona VAT w wysokości 22 proc. od zaliczki otrzymanej od kontrahenta. Firma zawarła przedwstępną umowę sprzedaży elementów do elektrowni wiatrowych. Strony uzgodniły, że wartość poszczególnych elementów będą ustalać za każdym razem przed ich odbiorem u nabywcy. Wtedy też spółka będzie wystawiać faktury VAT.
Z ustaleń organu wynikało, że otrzymana przez sprzedawcę zaliczka została częściowo rozliczona w fakturach VAT dokumentujących dostawę poszczególnych elementów elektrowni. Zdaniem urzędu skarbowego i izby skarbowej takie rozliczenie było błędne – spółka źle ustaliła moment powstania obowiązku podatkowego. Organ powołał się na art. 19 ust. 11 ustawy o VAT, zgodnie z którym, jeżeli przed wydaniem towaru lub wykonaniem usługi otrzymano część należności, w szczególności: przedpłatę, zaliczkę, zadatek, ratę, to obowiązek podatkowy powstaje z chwilą jej otrzymania w tej części.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.