Przed urzędem celnym trzeba udowodnić, że sprowadzone z zagranicy auto było uszkodzone.
Podatnik sprowadził do Polski ze Stanów Zjednoczonych mercedesa. Złożył deklarację akcyzową i wpłacił podatek w wysokości 2,9 tys. zł. Naczelnik urzędu celnego stwierdził, że wartość auta odbiega od ceny rynkowej o 200 proc.
Podatnik uzasadnił, że auto było uszkodzone. Urząd powołał biegłego. W tym czasie auto było już naprawiane i jego stan techniczny się zmienił. W konsekwencji urzędnik określił podatek na 7,9 tys. zł.
Pozostało 40% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.