Autopromocja

UE wypowiada wojnę oszustom podatkowym

22 lutego 2010

Większość unijnych rządów wypowiedziała wojnę oszustom podatkowym. Niemcy płacą informatorom w szwajcarskich bankach, Francuzi będą karać za interesy w rajach podatkowych, a Grecy każą dokumentować nawet najdrobniejsze wydatki

Kryzys gospodarczy zmusił rządy europejskie do poszukiwania nowych metod pozwalających ścigać oszustów podatkowych. Tylko w ciągu kilku ostatnich miesięcy wiele europejskich stolic sięgnęło po bezprecedensowo szeroki wachlarz środków. DGP analizuje, za pomocą jakich metod władze ściągają podatki od tych, którzy nie zamierzają ich płacić.

NIEMCY

Berlin jest autorem najbardziej opłacalnej transakcji ostatnich miesięcy. Pod koniec stycznia rząd Angeli Merkel zdecydował się wydać 2,5 mln euro na opłacenie anonimowego informatora wewnątrz jednego z największych szwajcarskich banków. W zamian niemieckie służby podatkowe otrzymały na tacy dane ok. 1,5 tys. nieuczciwych obywateli RFN, którzy unikali płacenia podatków, wyprowadzając swoje pieniądze do alpejskiej republiki. Niemcy nie przystąpili jednak natychmiast do demaskowania winnych. – Kto ma coś na sumieniu, nie powinien już spać spokojnie. Radzimy jak najszybciej zgłosić się do urzędów podatkowych i opłacić zaległości– ogłosił minister finansów Wolfgang Schaueble, wywołując popłoch wśród posiadaczy kont w Szwajcarii. Opłaciło się. Jak dotąd zaległy podatek opłaciło ponad 2 tys. osób, a fiskus zarobił na tym już 300 mln euro. – To znacznie więcej niż podejmowane we wcześniejszych latach amnestie podatkowe – mówi nam berliński komentator Hans Peter Schuetz.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.