- Producenci podróbek nie stoją w miejscu. Decydują się na dzielenie transportów na mniejsze i tym samym trudno wykrywalne, szukają nowych kanałów przerzutowych albo po prostu przenoszą swój biznes do internetu - mówi Luis Berenguer.
Luis Berenguer, rzecznik prasowy Urzędu Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO), zdradził w rozmowie z DGP, że urząd analizuje możliwość wprowadzenia innowacji technologicznych w ramach walki z piractwem. Chodzi o wykorzystanie rozproszonych rejestrów blockchain, których – przynajmniej na razie – nie da się podrobić. Otóż przykładowo produkty miałyby mieć zainstalowany chip NFC (ang. Near Field Communication), z którym można łączyć się m.in. przy użyciu zwykłego smartfona. Byłyby w nim zawarte informacje o źródle pochodzenia i przebytej drodze od producenta do konsumenta. Producent mógłby zatem na bieżąco monitorować wędrówkę wyrobu do użytkownika, a konsument – w każdej chwili sprawdzić, czy produkt jest legalny.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.