statystyki

Kaźmierczak: Zostać jutro w biznesie [WYWIAD NPBP]

autor: Mira Suchodolska24.04.2020, 06:00; Aktualizacja: 22.07.2020, 11:40
Cezary Kaźmierczak prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców

Cezary Kaźmierczak prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawcówźródło: DGP

Ludzie stają się teraz potwornie roszczeniowi. I to także ci, którzy jeszcze niedawno krzyczeli: „Niech się władza odczepi od nas i do niczego nie wtrąca!” – a teraz chcą, by rząd się nimi czule zajął. Trzeba spojrzeć rzeczywistości prosto w oczy i wziąć to, co się wydarzyło, na klatę - mówi Cezary Kaźmierczak prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

Czy kryzys potrwa lata i trzeba będzie się do nowej sytuacji przystosować, czy też to tylko chwilowe załamanie?

Bez względu na to, czy potrwa długo, czy krótko, ten krach udowodnił, że nasza gospodarka pozostaje analogowa, że wciąż jest zależna od tradycyjnych branż i osadzona w realiach technologicznych XX w. Proces cyfryzacji od lat jest w powijakach, a państwo nie ma w tym obszarze strategii rozwoju. W biznesie mamy do czynienia z gorączkowym wdrażaniem narzędzi do pracy zdalnej – i ta zmiana na zawsze odmieni sposób działania wielu branż. Już się okazuje się, że część firm nie potrzebuje biur, że może zredukować liczbę podróży służbowych, że pracownicy mogą efektywnie pracować z domów.

NPBP2020

A czy w kryzysie poradziła sobie administracja?

Administracja centralna i samorządowa słabo sobie radziła z wykorzystaniem nowych technologii przed krachem, a teraz jest jeszcze gorzej. Nasze e-państwo jest niedorozwinięte – katalog spraw, które możemy załatwić przez internet, jest mocno ograniczony, a technologie archaiczne. Kolejny raz doświadczamy tego, jak ważny jest papierowy dokument, z odręcznym podpisem oraz pieczątką. Co chwilę słyszę, że jakiś urząd nie akceptuje podpisu cyfrowego, część z instytucji wymaga nawet osobistego stawiennictwa. Często pracownicy administracji z rozbrajającą szczerością mówią, że nie wiedzą, jak odebrać dokument elektroniczny, przeczytać go i coś z nim zrobić. Nawet jak już się uda, to prawie zawsze jest drukowany. Jestem przekonany, że po zakończeniu pandemii cała Polska będzie drukować i podpisywać dzisiejsze cyfrowe dokumenty – dla świętego spokoju.


Pozostało 87% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ