Targetowanie reklam podlega pod RODO

internet
<p>Chodzi o pop-upy, za pośrednictwem których zgadzamy się na używanie plików cookies i śledzenie naszej aktywności w internecie</p>ShutterStock
15 listopada 2021

Zbieranie danych o użytkownikach na potrzeby wyświetlania im reklam w internecie podlega pod RODO – wynika ze wstępnej decyzji wydanej przez belgijski organ ochrony danych osobowych. Może ona wymusić zmiany w działaniu wyskakujących okienek, które użytkownicy klikają automatycznie, nie zawsze zdając sobie sprawę z tego, na co wyrażają zgodę.

Chodzi o pop-upy, za pośrednictwem których zgadzamy się na używanie plików cookies i śledzenie naszej aktywności w internecie. Dane te następnie trafiają na specyficzną giełdę, na której sprzedawane są tzw. impresje, czyli pojedyncze wyświetlenie spersonalizowanej reklamy konkretnemu użytkownikowi w konkretnym miejscu. Aby dostosować reklamę do zainteresowań konkretnej osoby, konieczne są jej dane (pozyskane po kliknięciu zgody na pop-upie). Chodzi przede wszystkim o informację, na jaką stronę próbuje ona wejść (czyli tę, na której ma się wyświetlić reklama), ale także o inne dane, takie jak numer IP, płeć i lokalizacja. Strony odwiedzane przez użytkowników są pogrupowane w kilkaset kategorii, z których część wskazuje na konkretne zainteresowania (np. ciąża, problemy ze snem, uzależnienia).

Pozostało 72% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png