Przepisy antypirackie: TSUE rozstrzygnie, czy internet ma być filtrowany

Dane, internet, technologia
<p>&nbsp;Platformy będą mogły uniknąć odpowiedzialności</p>Shutterstock
15 lipca 2021

Rzecznik generalny oceni dziś, czy zaskarżone przez Polskę przepisy antypirackie są zgodne z unijnym prawem, czy też oznaczają prewencyjną cenzurę i naruszają prawo do wypowiedzi

Pracom nad dyrektywą 2019/790 w sprawie prawa autorskiego i praw pokrewnych na jednolitym rynku cyfrowym towarzyszyły kontrowersje nie tylko w naszym kraju. Ostatecznie jednak to Polska zdecydowała się zaskarżyć do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej art. 17 ust. 4, który w założeniu ma prowadzić do usuwania pirackich plików umieszczanych przez internautów, a w praktyce – tak przynajmniej przekonuje rząd – będzie oznaczać obowiązek filtrowania internetu, a więc ostatecznie jego cenzurę (sprawa C-401/19).

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.