Autopromocja

Za działanie antykonkurencyjne każdą firmę można wykluczyć z przetargu

Monety Fot. Shutterstock
Krajowy sąd nie miał pewności, czy węgierskie wykroczenie może być traktowane tak samo jak europejskie przestępstwoShutterStock
23 stycznia 2015

Unijny zakaz ograniczania przedsiębiorczości nie sprzeciwia się stosowaniu regulacji krajowych dotyczących wykluczania z przetargów przedsiębiorców, którzy naruszyli prawo konkurencji. Szczególnie jeśli zostało to stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu – orzekł luksemburski Trybunał Sprawiedliwości.

Budapeszteński sąd ds. administracyjnych i pracy zwrócił się do TSUE o ocenę, czy państwa członkowskie mają możliwość wykluczenia firmy z postępowania o udzielenie zamówienia publicznego z uwagi na ochronę interesu publicznego oraz potrzebę zapewnienia uczciwej konkurencji. Chodziło o spór, którego stroną była spółka należąca do koncernu ubezpieczeniowego Generali Group. Została ona ukarana przez węgierski urząd ochrony konkurencji za zakazane porozumienia z dealerami samochodów.

Sąd apelacyjny w Budapeszcie utrzymał tę decyzję w mocy. Nie pomogła też kasacja i pytanie prejudycjalne sądu najwyższego Węgier skierowane w tej sprawie do TSUE. Orzeczenie w sprawie łamania zasad konkurencji i grzywna nabrały powagi rzeczy osądzonej. Przed upływem pięciu lat krajowy organ ds. podatków i ceł ogłosił przetarg na świadczenie usług ubezpieczeniowych i rutynowo wskazał jako przyczynę wykluczenia potencjalnego wykonawcy przepis węgierskiej ustawy o zamówieniach publicznych mówiący, że nie może brać udziału w procedurze podmiot, który popełnił wykroczenie związane z działalnością gospodarczą lub zawodową stwierdzone prawomocnym wyrokiem. Mimo to Generali złożyło ofertę. Zamawiający poinformował jednak spółkę o wykluczeniu i jego podstawie. Firma poskarżyła się do sądu w Budapeszcie, który natychmiast zwrócił się do TSUE o ocenę zgodności węgierskiego przepisu z prawem Unii.

Krajowy sąd nie miał pewności, czy węgierskie wykroczenie może być traktowane tak samo jak europejskie przestępstwo. I czy w związku z tym krajowa ustawa nie łamie prawa traktatowego. Sąd podkreślił przy tym, że sporne zamówienie nie sięgało nawet progu 193 tys. euro, pozwalającego stosować dyrektywy 2004/18/WE i 2014/24 UE w sprawie zamówień publicznych.

TSUE kolejny raz uznał się za właściwy w sprawach, w których konieczne jest identyczne traktowanie określonych przypadków, zarówno tych, których dotyczą dyrektywy, jak i takich, które im nie podlegają. Podkreślił, że jest to niezbędne szczególnie wtedy, kiedy zamówienie podlega podstawowym i ogólnym zasadom traktatowym, i jeśli ma pewne znaczenie transgraniczne. Przypomniał, że organy zamawiające w państwach Unii mają obowiązek, bez względu na wielkość zamówienia, przestrzegać zasad niedyskryminacji ze względu na przynależność państwową oferenta. Niemniej i tym razem – jak orzekli europejscy sędziowie – pojęcie wykroczenia zawodowego obejmuje każde zawinione zachowanie przedsiębiorcy w dziedzinie konkurencji. Szczególnie gdy firma została ukarana grzywną. Dlatego takie zachowanie może stanowić podstawę wykluczenia z przetargu. Także małego, na kwotę niesięgającą unijnego progu. I nie sprzeciwia się temu prawo traktatowe – podkreślili.

ORZECZNICTWO

Wyrok TSUE z 18 grudnia 2014 r. w sprawie C-470/13. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.