Lidl strzelił sobie w stopę. Odwołał promocję, ale zapomniał o zapisach w swoim regulaminie

15 listopada 2016

Niemiecka sieć dyskontów, która 8 listopada zakończyła głośną akcję promocyjną „Sprytnie i tanio”, może mieć większe kłopoty prawne, niż się to jeszcze niedawno wydawało. Akcję zakończono z dnia na dzień. Tymczasem – jak zauważają eksperci – z pkt 10 regulaminu promocji wynikało, że „zasady mogą ulec zmianie, o czym Lidl poinformuje z 7-dniowym wyprzedzeniem”. Piszemy w czasie przeszłym, bo także 8 listopada ze strony WWW zniknął regulamin promocji, co utrudniło tym konsumentom, którzy zakupili produkty w terminie trwania akcji, zapoznanie się z zasadami zwrotu towarów. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów poinformował, że przygląda się sprawie. Zdaniem ekspertów są podstawy, by uznał on, że Lidl naruszył swoimi działania zbiorowe interesy konsumentów. Cała sprawa może być zaś przestrogą dla innych handlowców, by staranniej konstruowali regulaminy promocji.

Sklep przyciągał klientów hasłem „Absolutna satysfakcja albo zwrot pieniędzy”. Klient mógł się poczuć niczym w amerykańskim hipermarkecie: „Nie jesteś zadowolony z produktów? Zwróć je!”. No i klienci zwracali. Zgodnie z pkt 2 regulaminu mogli zwrócić towary marki Lidl (które stanowią większość w sklepie) „zakupione w dniach 27 października do 30 listopada br. ”. Punkt 6 stanowił, że do zwrotu klient powinien przedstawić dowód zakupu (paragon bądź fakturę) oraz „opakowanie w stanie nienaruszonym, częściowo napoczętym, albo też całkiem pustym”. Punkt 8 zastrzegał możliwość zwrotu maksymalnie dziesięciu sztuk jednego produktu bądź jednego kilograma (w odniesieniu np. do warzyw, czy owoców). A zatem określono ramy ograniczające ewentualne nadużycia.

Pozostało 89% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.