Prokuratura odpowiada po umorzeniu sprawy "dwóch wież". Padło mocne oświadczenie

Prezes PiS Jaroslaw Kaczynski w prokuraturze
Roman Giertych będzie apelował ws. "dwóch wież"Agencja Gazeta / Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl
dzisiaj, 16:05

Decyzję o umorzeniu śledztwa dotyczącego tzw. dwóch wież podjął niezależny prokurator, a w przypadku złożenia zażalenia oceni ją niezawisły sąd – podkreśliła prokurator regionalna w Warszawie Małgorzata Adamajtys. Jak zaznaczyła, prokuratorzy wydają decyzje procesowe wyłącznie na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, niezależnie od presji opinii publicznej, mediów czy polityków.

Umorzenie śledztwa ws. dwóch wież. Prokuratura wyjaśnia decyzję

We wtorek Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała, że 25 czerwca, wobec stwierdzenia braku znamion czynu zabronionego, umorzone zostało wszczęte 10 lutego ub.r. śledztwo w sprawie tzw. dwóch wież. Sprawa związana była z niedoszłymi planami wybudowania dwóch wieżowców na należącej do powiązanej z PiS spółki Srebrna, działce w Warszawie. Decyzję o umorzeniu podjęła prok. Małgorzata Szeroczyńska - zastępca Prokuratora Okręgowego w Warszawie. Początkowo śledztwo prowadziła prok. Ewa Wrzosek.

Pełnomocnik pokrzywdzonego w tej sprawie austriackiego biznesmena Geralda Birgfellnera, mec. Roman Giertych, zapowiedział złożenie zażalenia na decyzję prokuratury o umorzeniu śledztwa. Według niego, „znamienne jest też to, że Prokuratura Okręgowa w Warszawie odsunęła od prowadzenia tej sprawy prokurator Ewę Wrzosek tylko dlatego, że PiS wykorzystało śmierć Barbary Skrzypek do oskarżeń wobec prokuratora i pełnomocników pokrzywdzonego”.

W środę na stronie internetowej warszawskiej prokuratury regionalnej ukazało się oświadczenie prok. Adamajtys, w związku z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej wypowiedziami przedstawicieli środowisk prawniczych na temat postanowienia o umorzeniu postępowania w sprawie „dwóch wież”. W oświadczeniu podkreślono, że decyzję o umorzeniu śledztwa „wydał niezależny prokurator i jeśli zostanie zaskarżona, oceni ją niezawisły sąd”.

Prok. Adamajtys zaznaczyła, że „prokurator podejmuje decyzje procesowe w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy niezależnie od oczekiwań opinii publicznej, mediów czy polityków”. „Ta elementarna zasada wymaga przypomnienia w kontekście nieakceptowalnego kwestionowania prawa prokuratora do podejmowania niezależnych decyzji, jak również poziomu tych komentarzy, noszących cechy insynuacji” - zaznaczyła szefowa warszawskiej prokuratury regionalnej.

Przypomniała również, że prok. Ewa Wrzosek była referentem w sprawie „dwóch wież” w czasie swojej delegacji do Prokuratury Okręgowej w Warszawie. „W związku z niezłożeniem przez Panią prokurator oświadczenia o wyrażeniu zgody na dalsze delegowanie do Prokuratury Okręgowej w Warszawie, delegacja Pani prokurator wygasła z dniem 24 czerwca 2025 r., co skutkowało również zmianą referenta omawianego postępowania” - dodała prok. Adamajtys.

Sprawa dwóch wież. Prokurator krajowy reaguje na krytykę

Wcześniej w środę prokurator krajowy Dariusz Korneluk w oświadczeniu wyraził stanowczy sprzeciw wobec pojawiających się w przestrzeni publicznej wypowiedzi oraz prezentowanych stanowisk, które - jak zaznaczył - „w ocenie prokuratorów należy odczytywać jako podważanie prawa prokuratorów do podejmowania niezależnych decyzji, a tym samym kwestionowanie jednego z fundamentów funkcjonowania prokuratury w demokratycznym państwie prawa”. W stanowisku nie wskazano, do jakich spraw i wypowiedzi się odnosi.

Prok. Korneluk dodał, że personalne atakowanie prokuratora wyłącznie z powodu podjętej przez niego decyzji jest niedopuszczalne oraz zaapelował do osób i instytucji profesjonalnie zajmujących się stosowaniem prawa o rozwagę przy formułowaniu opinii.

Rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej prok. Piotr Antoni Skiba podkreślił we wtorkowym komunikacie, że śledztwo ws. „dwóch wież” dotyczyło doprowadzenia austriackiego biznesmena Geralda Birgfellnera, w okresie od maja 2017 r. do lipca 2018 r., do niekorzystnego rozporządzenia mieniem wielkiej wartości, w kwocie „nie mniejszej niż 1 300 000 euro”, przez osoby działające w imieniu spółki Srebrna.

Chodziło o wprowadzenie pokrzywdzonego w błąd co do posiadania uprawnień do podejmowania decyzji w imieniu tej spółki, zamiaru realizacji inwestycji w postaci budynku wysokościowego na nieruchomości usytuowanej w Warszawie przy ul. Srebrnej oraz zamiaru wywiązania się wobec pokrzywdzonego z zapłaty wynagrodzenia za wykonanie zlecenia w imieniu spółki, polegającego na podjęciu się działań związanych z przygotowaniem tej inwestycji. Prok. Skiba podał, że śledztwo umorzono „wobec stwierdzenia, iż czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego”.

Ponadto śledztwo dotyczyło sprawy przyjęcia 7 lutego 2018 r. korzyści majątkowej w kwocie 50 tys. zł przez członka Rady Fundacji „Instytut im. Lecha Kaczyńskiego” w zamian za „nadużycie udzielonych mu uprawnień i niedopełnienie ciążących na nim obowiązków”, co mogło wyrządzić Fundacji szkodę majątkową. Również w tej sprawie prokuratura stwierdziła, iż „czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego”.

Inny umorzony wątek dotyczył „nakłaniania” w lutym 2018 r. Birgfellnera do udzielenia korzyści majątkowej w kwocie 100 tysięcy zł. członkowi Rady Fundacji „Instytut im. Lecha Kaczyńskiego”, a następnie ułatwienia udzielenia mu 50 tys. zł korzyści majątkowej i jej przyjęcia „w zamian za nadużycie przez Radę udzielonych jej uprawnień lub niedopełnienie ciążących na niej obowiązków”.

Roman Giertych zapowiada zażalenie na decyzję prokuratury

Mec. Giertych zapowiadając na X złożenie zażalenia na decyzję prokuratury, podkreślił jednocześnie: „Prokurator Małgorzata Szeroczyńska, która pomimo przegranej w sądzie nie dopatrzyła się dwa tygodnie temu przestępstwa w tym jak dwóch rosłych policjantów złamało drobnej nastolatce rękę za to, że protestowała w obronie prawa do demonstracji kobiet przeciwko wyrokowi TK, dzisiaj, zgodnie z tym czego się spodziewałem po uchylaniu 80 proc. moich pytań do Jarosława Kaczyńskiego, umorzyła śledztwo w sprawie II wież”.

„W sprawie II wież oczywiście składamy zażalenie, ale bez uchylenia przez TK przepisów, które zabetonowały prokuraturę dla PiS, nawet wygrana w sądzie, jak widać na przykładzie dziewczyny z ręką w tytanie, nie spowoduje żadnej refleksji po stronie prokuratorów” - podkreślił Giertych.

Na początku czerwca br. w sprawie tzw. dwóch wież jako świadek przesłuchany został prezes PiS Jarosław Kaczyński.

O śledztwie było głośno m.in. w związku ze śmiercią Barbary Skrzypek. Wieloletnia współpracowniczka prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego zmarła 15 marca ub.r. Wcześniej, 12 marca, była przesłuchiwana jako świadek w tym właśnie śledztwie.

W sprawie wszczęto śledztwo, w ramach którego w charakterze świadków wezwani zostali m.in. prowadząca wówczas to postępowanie prok. Wrzosek oraz Jarosław Kaczyński. Na początku grudnia ub.r. poinformowano o umorzeniu śledztwa ws. nieumyślnego spowodowania śmierci Skrzypek. Ustalono, że nie doszło do działań osób trzecich, zgon nastąpił w wyniku zawału, a stres związany z przesłuchaniem nie miał wpływu na jej śmierć. (PAP)

ef/ par/

Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png