Wyobraźcie sobie pięciolinię na białej kartce. A teraz na środku tej pięciolinii ktoś położył biały kawałeczek papieru tak, że jej fragmentu nie widać. I niech nam ktoś to teraz pokaże i zapyta: co widzicie? Odpowiemy natychmiast, że jedną pięciolinię, chociaż jest to podła nieprawda, bo przecież, jak byk, widać na kartce dwa zupełnie osobne kawałki pięciolinii.
A teraz wyobraźcie sobie pusty, biały ekran komputera, na którym pojawia się czarna kropka. Potem kropka znika, ale w ułamku sekundy taka sama pojawia się trzy centymetry dalej. A teraz, kiedy ktoś nas zapyta, co widzimy, powiemy, że kropkę, która się przesunęła – zamiast, zgodnie z prawdą, wyjaśnić, że najpierw tu się pojawiła jakaś kropka, a potem jakaś inna tam. Czemu z nas takie kłamliwe bestie?
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.