Niewidzialne hospicja perinatalne. Zakaz aborcji nie zwiększył zainteresowania takimi placówkami

ciąża
<p>Jeśli hospicja perinatalne mają odgrywać tak ważną rolę, warto, by rządzący poznali ich pracę</p>ShutterStock
2 marca 2021

Hospicja perinatalne mają być wsparciem dla kobiet, które usłyszały diagnozę o ciężkich i nieodwracalnych wadach płodu. Ale choć NFZ ma środki na ten cel, tylko nieliczne kobiety szukają w nich pomocy.

Z danych zebranych przez DGP wynika, że w styczniu spadła liczba osób, które korzystały z opieki w hospicjach perinatalnych. Było ich o 10 proc. mniej w porównaniu ze styczniem zeszłego roku. I to mimo zmiany prawa po wyroku TK, który uznał aborcję z przesłanki mówiącej o ciężkich, w tym letalnych wadach płodu za niekonstytucyjną. Najwyraźniejszy spadek widać na Mazowszu: rok temu udzielono 78 porad, w tym roku tylko 55. W województwie dolnośląskim – było 5, są 3, zaś w łódzkim liczba pacjentek spadła z 3 do zera. To może być efekt ucieczki z aborcją za granicę, ale też spadku liczby wszystkich porodów. Jednak są miejsca, w których widać wzrost. Największy na Podkarpaciu, gdzie udzielono 14 świadczeń wobec jednego rok temu.

Pozostało 81% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png