Lekarze mają milczeć o koronawirusie. Dyrektorzy wyciszają medyków

epidemia
Lekarze, z którymi rozmawialiśmy, opowiadają, że wszyscy, z którymi odbyły się rozmowy dyscyplinujące, są straszeni albo zwolnieniem dyscyplinarnym, albo nałożeniem kary porządkowejShutterStock
26 marca 2020

Lekarze, którzy piszą o nieprawidłowościach i brakach w szpitalach, dostają zakaz rozmów z dziennikarzami i dzielenia się informacjami za pomocą mediów społecznościowych.

Naruszeniem dobrego imienia placówki dyrektor nowotarskiego szpitala uzasadnił decyzję o zwolnieniu położnej, która w mediach społecznościowych informowała o warunkach, w jakich pracuje. – Na swoim profilu facebookowym pokazałam moje ręce po dyżurze oraz maseczkę, którą sama wykonałam, ponieważ brakowało ich na naszym oddziale – mówiła kobieta w rozmowie z Polską Agencją Prasową.

Pozostało 93% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Powiązane