Nowy obowiązek dla szpitali może być gwoździem do ich trumny

szpital
Projekt zaostrza również sankcje za nieprzestrzeganie czasu spłaty. ShutterStock
13 listopada 2018

Wprowadzenie obowiązku regulowania płatności przez placówki medyczne w ciągu 60 dni może być gwoździem do ich trumny – ostrzegają eksperci

Obecnie szpitale płacą swoim kontrahentom nawet po roku. Dlaczego? Bo – jak przekonują zgodnie dyrektorzy – z opóźnieniem dostają środki z Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ). Przyczyną jest nie tylko konstrukcja systemu (faktury wystawia się po wykonaniu świadczenia, co trwa czasem kilka albo i kilkanaście dni, a koszty wykonania trzeba ponosić na bieżąco), ale również to, że fundusz często z płatnościami zalega. Szpitale są więc uzależnione od zatorów po stronie NFZ. Opóźnienia wynikają też z niewielkiej sankcji za przeciąganie płatności – wynosi ona 40 euro bez względu na kwotę zaległości. Firmy nie mają więc wystarczającej motywacji do spłacania swoich zobowiązań terminowo. To wszystko sprawiło, że niektórzy zamawiający z terminu płatności czynili kryterium pozacenowe w zamówieniach. A wykonawcy – chcąc uzyskać zamówienie – godzili się na taką niesprawiedliwość.

Pozostało 83% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.