Informujemy, że osoby dopuszczające się agresywnego zachowania słownego lub fizycznego wobec personelu przychodni będą zgłoszone do ogólnopolskiego monitorowania agresji w służbie zdrowia – przeczytałam napis przyklejony skrupulatnie taśmą klejącą (od wewnątrz, oczywiście) do szklanej klatki rejestracji w wojskowej przychodni lekarskiej w Legionowie. Ogólnodostępnej i specjalistycznej. Teoretycznie.
Przeczytałam ten napis tuż przed tym, jak już-już miałam, używając agresji słownej, powiedzieć skulonej wewnątrz kobiecie, co myślę o przychodni, służbie zdrowia i o niej samej... Albo przynajmniej udusić. Zamiast tego wybuchnęłam śmiechem, ogarniając wzrokiem całe to żałosne otoczenie: tłumy poirytowanych pacjentów, personel, któremu się trzęsą ręce, stosy ulotek reklamujących cudowne leki na wszystko i kałuże śniegowego błota na podłodze.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)