Autopromocja

Lek na koronawirusa. Jedną rzeczą jest stworzenie go, zupełnie inną - by był tani i dostępny

Koronawirus SARS-CoV-2, Covid-19
<p>Koronawirus SARS-CoV-2</p>shutterstock
15 marca 2021
aktualizacja 15 marca 2021

Największe nadzieje związane są z lekami przeciwwirusowymi. Przeszkadzają one wirusowi na różnych etapach rozwoju, czy to utrudniając przeniknięcie do komórek, czy powielanie się, kiedy dostaną się do środka. Według magazynu „Science” na całym świecie trwają badania nad 239 takimi związkami. Na razie nikły odsetek awansował do badań na ludziach.

‒ Pandemia pokazała, że jedną rzeczą jest stworzenie leku, ale zupełnie inną stworzenie takiego, który będzie tani i dostępny – mówi prof. Krzysztof Pyrć z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Część potencjalnych leków na koronawirusa bierze za cel mechanizm, za pomocą którego wirus przedostaje się do komórek. Kluczową rolę w tym procesie odgrywa tzw. białko S – wypustka, której SARS-CoV-2 zawdzięcza cząstkę „korona” w nazwie. Naukowcy z Uniwersytetu Waszyngtońskiego opracowali „zatyczkę”, która uniemożliwia przyłączenie się białka do receptora na powierzchni naszych komórek zwanego ACE2. Inni badacze opracowali sztuczne wersje ACE2, które działają jak flary. Wirus przyłącza się do nich, zostawiając komórki w spokoju. Obydwa leki nie wyszły jednak jak na razie poza fazę testów laboratoryjnych.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.