Okres 7 lat na wdrożenie dyrektywy to za mało. Farmaceuci wydają leki wbrew prawu, a wielu powinno dostać kary. To im nie grozi, bo nie zdążono z ustawą.
9 lutego 2019 r. miał być sądnym dniem dla farmaceutów, a także wielu pacjentów. Wieszczonego przez niektórych armagedonu nie ma, ale tylko dzięki samowoli aptekarzy. Paradoksalnie, w wydawaniu leków chorym pomogło to, że rodzimy ustawodawca przespał termin na przyjęcie krajowych przepisów.
Spóźnione przygotowania
O nowym sposobie walki ze sfałszowanymi lekami wiadomo od 2011 r. Wówczas przyjęto dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/62/UE z 8 czerwca 2011 r. zmieniającą dyrektywę 2001/83/WE w sprawie wspólnotowego kodeksu odnoszącego się do produktów leczniczych stosowanych u ludzi – w zakresie zapobiegania wprowadzaniu sfałszowanych produktów leczniczych do legalnego łańcucha dystrybucji. Szczegóły poznaliśmy w październiku 2015 r., gdy przyjęto rozporządzenie delegowane. Wówczas było już wiadome: od 9 lutego 2019 r. wchodzi w życie nowy system eliminowania fałszywych leków z rynku.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.