Autopromocja

Farmaceuci wydając leki się narażają, bo państwo nie zdążyło z ustawą

leki2
Łukasz Waligórski, redaktor naczelny branżowego portalu Mgr.Farm, uważa, że aptekarze są najlepiej przygotowanym elementem całego systemu weryfikacji autentyczności leków. Problem w tym, że pozostałe podmioty, a więc organizacje i instytucje, zostawiły swoje zadania na ostatnią chwilę. I gdyby chcieć przestrzegać postanowień dyrektywy fałszywkowej co do joty, polscy pacjenci pozostaliby bez leków.ShutterStock
12 lutego 2019

Okres 7 lat na wdrożenie dyrektywy to za mało. Farmaceuci wydają leki wbrew prawu, a wielu powinno dostać kary. To im nie grozi, bo nie zdążono z ustawą.

4149565-pigulkowe-falszerstwa.jpg
Pigułkowe fałszerstwa

9 lutego 2019 r. miał być sądnym dniem dla farmaceutów, a także wielu pacjentów. Wieszczonego przez niektórych armagedonu nie ma, ale tylko dzięki samowoli aptekarzy. Paradoksalnie, w wydawaniu leków chorym pomogło to, że rodzimy ustawodawca przespał termin na przyjęcie krajowych przepisów.

Spóźnione przygotowania

O nowym sposobie walki ze sfałszowanymi lekami wiadomo od 2011 r. Wówczas przyjęto dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/62/UE z 8 czerwca 2011 r. zmieniającą dyrektywę 2001/83/WE w sprawie wspólnotowego kodeksu odnoszącego się do produktów leczniczych stosowanych u ludzi – w zakresie zapobiegania wprowadzaniu sfałszowanych produktów leczniczych do legalnego łańcucha dystrybucji. Szczegóły poznaliśmy w październiku 2015 r., gdy przyjęto rozporządzenie delegowane. Wówczas było już wiadome: od 9 lutego 2019 r. wchodzi w życie nowy system eliminowania fałszywych leków z rynku.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.