O nowych unijnych przepisach wiemy od 2016 r., ale i tak nie jesteśmy na nie gotowi. Szykuje się problem dla tysięcy farmaceutów i ryzyko dla pacjentów. Co na to resort zdrowia? Dolewa oliwy do ognia i planuje milionowe kary.
To, jak wdrażamy przepisy dyrektywy fałszywkowej, najlepiej przedstawia mentalność Polaków. Unijne gremia przyjęły przepisy i dały państwom członkowskim kilka lat na dostosowanie się do nich. Biało-czerwony zwyczaj zaś nakazuje przez dłuższy czas się uśmiechać, mówić sobie, że jest wiele czasu, by w ostatniej chwili złapać się za głowę i pokrzykiwać: To już? Tego się nie da zrobić w tak krótkim czasie! Wszystkich, oprócz pośpiechu, łączy jedno: szukają winnych. Zdaniem farmaceutów winne są rząd i fundacja KOWAL, której powierzono wdrożenie systemu. Zdaniem rządu winni są farmaceuci i fundacja KOWAL. A zdaniem fundacji KOWAL pewnie winni są farmaceuci i rząd.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.