Najpewniej w tym tygodniu szpital na Stadionie Narodowym będzie gotowy do przyjścia pierwszych pacjentów. Placówka dalej ma być rozbudowywana. Jeden z możliwych scenariuszy zakłada zajęcie płyty stadionowej
Decyzja o tym, że na Stadionie Narodowym w Warszawie powstanie szpital, zapadła dziewięć dni temu. Obecnie zakłada się, że obiekt maksymalnie pomieści 1,2 tys. łóżek, ale ta liczba może się zwiększyć. Za projekt odpowiada szef KPRM Michał Dworczyk. Dlaczego na budowę zdecydowano się dopiero w połowie października? – Eksperci uznali, że dynamika wzrostu zakażeń jest na tyle duża, że ostatnia linia obrony, tzn. szpitale tymczasowe, jest niezbędna – wyjaśnia Dworczyk. – Idziemy wąską granią. Z jednej strony jest przepaść – radykalny wzrost liczby chorych i załamanie systemu opieki zdrowotnej, z drugiej przepaść – kryzys gospodarczy. Musimy zachować w tej trudnej sytuacji równowagę, a każda decyzja dotycząca czy to nowych ograniczeń, czy tworzenia nowej infrastruktury, pociąga za sobą bardzo duże konsekwencje dla finansów publicznych – mówi polityk.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.