Każdy przedsiębiorca, który zarządza własną halą magazynową, sklepem czy obiektem przemysłowym, prędzej czy później staje przed koszmarem logistycznym i finansowym, jakim jest nieszczelny lub zużyty dach. Tradycyjne metody remontowe kojarzą się z gigantycznymi wydatkami, hałasem, tonami odpadów i co najgorsze, tygodniami przestoju w biznesie. Grzegorz Stokłosa, właściciel AMP Group, przekonuje w rozmowie z DGP, że w dobie zmian klimatu, transformacji energetycznej i rosnących wymagań ekologicznych musimy całkowicie zmienić podejście do renowacji dachów, stawiając na materiały nowej generacji.
Koszmarny bilans tradycyjnych remontów dachów
Problem zaczyna się już na etapie planowania prac. Tradycyjna wymiana pokrycia dachowego, na przykład wysłużonej papy, to proces nie tylko czasochłonny, ale i niezwykle obciążający finansowo. Jak zauważa Grzegorz Stokłosa, na samych kosztach utylizacji starych, zerwanych materiałów budżet firmy może mocno ucierpieć.
- Do tego dochodzi kwestia czasu. Tradycyjne nałożenie nowej warstwy papy na dachu o powierzchni około 1000 metrów kwadratowych potrafi sparaliżować obiekt nawet na dwa tygodnie. Dla przedsiębiorstwa oznacza to wymierne straty związane z przerwaniem ciągłości pracy, logistyki czy handlu. Właściciele firm poszukują więc rozwiązań, które pozwolą zabezpieczyć majątek bez konieczności zamykania biznesu na wiele tygodni – tłumaczy właściciel AMP Group.
Polimocznik: dziesięć razy szybsza renowacja zamiast wymiany
Odpowiedzią na te bolączki są nowoczesne technologie izolacyjne, w tym wykorzystanie polimocznika. Metoda ta całkowicie zmienia reguły gry na rynku budowlanym. Ponieważ aplikacja takiego materiału może odbywać się bezpośrednio na istniejących, starych warstwach dachu, odpada uciążliwy i drogi proces zrywania oraz wywożenia starego pokrycia.
- Nasze rozwiązania pozwalają na dziesięć razy szybszą renowację, która jest dużo tańsza, bo możemy pracować na istniejących warstwach, oraz bardziej przyjazna dla środowiska – podkreśla Grzegorz Stokłosa.
Dzięki temu tam, gdzie tradycyjne metody wymagały tygodni, nowoczesna technologia pozwala zamknąć prace w czasie do zaledwie dwóch dni roboczych. Co kluczowe dla właścicieli firm, tak szybka aplikacja minimalizuje ryzyko przestojów i pozwala utrzymać płynność operacyjną przedsiębiorstwa.
Trwałość ekstremalna: odporność na UV, wodę i… samochody
- Współczesne dachy muszą sprostać zupełnie innym wyzwaniom niż jeszcze kilkanaście lat temu. Starsze pokrycia bitumiczne z czasem tracą swoje właściwości i wymagają napraw lub renowacji, szczególnie w miejscach łączeń, obróbek i detali. Polimocznik tworzy na dachu jednolitą, bezszwową powłokę, która jest całkowicie odporna na promieniowanie UV oraz stojącą wodę – jeden z głównych czynników niszczących tradycyjne pokrycia – tłumaczy właściciel AMP Group.
Parametry wytrzymałościowe takich powłok robią wrażenie. Nowoczesny dach zabezpieczony tą metodą nie tylko nie poddaje się kaprysom pogody, ale jest na tyle wytrzymały, że można przeprowadzać jego regularne odśnieżanie, co zimą bywa sporym wyzwaniem dla konstrukcji wielkokubaturowych, a nawet… bez obaw jeździć po nim samochodem.
Fotowoltaika wymaga szczelnego dachu
Patrząc w przyszłość, Grzegorz Stokłosa zwraca uwagę na silny trend rynkowy: w najbliższych latach niemal każdy nowy budynek oraz zdecydowana większość starszych obiektów będą wyposażane w instalacje fotowoltaiczne. Panele słoneczne stają się standardem w dążeniu do niezależności energetycznej i redukcji śladu węglowego.
- Główną przeszkodą i ryzykiem przy instalacji paneli PV na dachu jest nieszczelność podłoża. Jeśli pokrycie dachowe zawiedzie pod ciężarem instalacji lub w wyniku starzenia materiału, demontaż paneli w celu naprawy dachu generuje gigantyczne koszty. Nowoczesne dachy muszą być zatem bezwzględnie trwałe, perfekcyjnie szczelne i odporne - wyjaśnia.
Zapraszamy do obejrzenia pełnej rozmowy z Grzegorzem Stokłosą w materiale wideo poniżej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu