Współczesne konflikty zbrojne oraz działania hybrydowe pokazują, że sieć elektroenergetyczna stała się jednym z głównych celów strategicznych. Polska, pod nieustanną presją incydentów w cyberprzestrzeni, musi wyciągać wnioski z dramatycznych doświadczeń Ukrainy.
W Ukrainie systematyczne niszczenie obiektów energetycznych ma na celu złamanie morale społeczeństwa i sparaliżowanie przemysłu obronnego. W obliczu narastającej liczby incydentów z użyciem dronów, kluczowym wyzwaniem dla kraju staje się nie tylko obrona przeciwlotnicza, ale także nowa jakość w pasywnym zabezpieczaniu infrastruktury krytycznej.
Gen. Grodzki: W kwestii fizycznej ochrony obiektów przed atakami z powietrza musimy zrobić znacznie więcej
Podczas rozmowy z DGP, przeprowadzonej w ramach konferencji EnergyON Summit i Forum H2POLAND w Poznaniu, gen. bryg. Grzegorz Grodzki nie krył sceptycyzmu wobec obecnego stanu przygotowań. Choć przyznał, że Polska nieźle radzi sobie z zagrożeniami w cyberprzestrzeni, to w kwestii fizycznej ochrony obiektów przed atakami z powietrza sytuacja wygląda znacznie gorzej. — Moim zdaniem, na obecną chwilę nie jesteśmy gotowi na tego typu zagrożenie — ocenił generał, przypominając niedawne uderzenie rosyjskiego drona w komin elektrowni w Estonii jako dowód na to, że sytuacja wymyka się spod kontroli.
Ekspert zwrócił uwagę na dysproporcję sił między potencjalnym agresorem a statyczną infrastrukturą. Wskazał, że w Polsce mamy 111 kluczowych stacji elektroenergetycznych, podczas gdy Rosja dysponuje setkami dronów zdolnych do ich zaatakowania. — Można sobie tylko wyobrazić co by się stało, gdyby to nasza infrastruktura była celem tych ataków. W kraju zapanowałby chaos bez względu na to, czy należymy do NATO czy nie — ostrzegł w rozmowie z DGP, dodając, że Polska ma opóźnienia w zakresie obrony przeciwlotniczej przed bezzałogowcami penetrującymi naszą przestrzeń.
Przygotowanie bierne niesłusznie spychane na margines
Gen. Grodzki położył szczególny nacisk na tzw. przygotowanie bierne, które w polskiej debacie o bezpieczeństwie jest jego zdaniem spychane na margines. Jako wzór podał Ukrainę, gdzie nowe stacje elektroenergetyczne są projektowane według zupełnie innych norm bezpieczeństwa i skutecznie ukrywane. — To pokazuje nam zupełnie nową jakość w bezpieczeństwie infrastruktury energetycznej. To bardzo ważne, bo utrzymanie dostaw energii jest najbardziej istotne dla prowadzenia działań obronnych — podsumował generał.
Zapraszamy do obejrzenia pełnej rozmowy wideo z gen. bryg. Grzegorzem Grodzkim.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu