GDDKiA przekonuje, że można stawiać mniej obiektów dla zwierząt. Ekolodzy protestują. Konflikt wisi w powietrzu.
– Szukanie oszczędności w budowie obiektów dla zwierząt jest kuriozalne. Skoro budujemy za unijne pieniądze, z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko (POIiŚ – red.), to nie mogą one trafiać tylko na infrastrukturę, ale także na środowisko – oburza się Radosław Ślusarczyk z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot.Ekolog zapowiada, że jego organizacja będzie tropić ewentualne odejścia od wytycznych decyzji środowiskowych i się odwoływać – także do instytucji unijnych. – W razie nadużyć może dojść do cofnięcia dofinansowania z UE – twierdzi Ślusarczyk.
A wszystko dlatego, że rząd szuka oszczędności. Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa (MIB) szykuje optymalizację rządowego programu drogowego do 2023 r. Potrzeba jest pilna, bo do jego realizacji w całości brakuje ok. 50 mld zł. Jedno z rozwiązań to ograniczenie w projektowaniu przejść dla zwierząt.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.