Autopromocja

Strajk portugalskich linii lotniczych TAP będzie kosztować około 240 milionów euro

14 grudnia 2014

Planowany na koniec roku strajk pracowników portugalskich linii lotniczych TAP przyniesie ogromne straty nie tylko przewoźnikowi. O swoją sytuację martwi się także branża hotelarska.

Pomimo krytyki ze strony rządu, władz TAP i wielu innych przedsiębiorców, związkowcy na razie nie zamierzają odwołać 4-dniowego protestu. Wszystko wskazuje więc na to, że w dniach 27-30 grudnia trzeba będzie odwołać setki lotów, na czym państwowa spółka straci nawet 36 milionów euro. Strajk uderzy w 120 tysięcy pasażerów, w tym wielu turystów, którzy planowali spędzić koniec roku i sylwestra właśnie w Portugalii.

Fakt, że na akcję protestacyjną związkowcy wybrali tak gorący termin, ostro krytykuje Portugalski Związek Hotelarstwa. Przewodniczący Luís Veiga w rozmowie z Radiem Renascenca szacował, że odwołane wizyty i zmiany rezerwacji mogą przynieść branży straty rzędu nawet 200 milionów euro.

Wśród pechowych klientów będzie sporo Polaków, ponieważ na dni strajku zaplanowanych zostało kilka bezpośrednich połączeń na linii Warszawa-Lizbona. Pracownicy TAP zaczęli już kontaktować się z pasażerami i informować o konieczności zmiany terminu lotu bądź odwołania podróży.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.