Choć przepisy obligujące firmy transportowe do wypłacania kierowcom ryczałtów według stawek określonych w rozporządzeniu ministra pracy (Dz.U. z 2012 r. nr 256, poz. 1991 ze zm.) są niezgodne z konstytucją, to jeśli przedsiębiorca zobowiązał się do ich stosowania, musi to robić. Tak wynika z wczorajszego wyroku Sądu Najwyższego, który oddalił skargę kasacyjną przewoźnika od wyroku nakazującego wypłatę zaległych świadczeń.
Kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia SN miały wewnętrzne regulacje przyjęte w pozwanej spółce. A te wprost określały, że kierowcy z tytułu podróży służbowej przysługują należności określone w ministerialnym akcie. W uzasadnieniu SN odwołał się też do uchwały w składzie siedmiu sędziów z października 2017 r. (sygn. akt III PZP 2/17), w której stwierdzono, że wewnętrzne przepisy w firmie mogą określać wysokość ryczałtu nawet na niższym poziomie, niż to wynika z rozporządzenia (minimum 25 proc. kosztów hotelowych).
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)