Autopromocja

OLT zalega z opłatami dla lotnisk. Zostają tylko airbusy

Samolot należący do linii lotniczych OLT Express.
Samolot należący do linii lotniczych OLT Express.Newspix / MICHAL FLUDRA
26 lipca 2012

Przynajmniej od miesiąca OLT Express nie reguluje rachunków w porcie lotniczym Balice. – Jest pewien poślizg w płatnościach – przyznaje Jan Pamuła, szef krakowskiego lotniska, ale ma nadzieję, że uda się załatwić sprawę. Tyle że kolejka wierzycieli jest coraz dłuższa.

 Problemy z odzyskaniem należności od OLT mają też inne lotniska, choć ich przedstawiciele nie chcą o tym mówić oficjalnie. Za to OLT gra w otwarte karty. – To prawda, że nie płacimy, ale nie można generalizować, że wszystkim. Przynajmniej części płacimy – przyznaje w rozmowie z DGP Jarosław Frankowski, szef linii należącej do firmy Amber Gold. Przyznaje, że sytuacja firmy jest coraz trudniejsza, a kluczowe dla dalszego istnienia będą sierpień i wrzesień.

Problemy OLT Express wynikają z problemów właściciela. Spółka Amber Gold jest oskarżana przez Komisję Nadzoru Finansowego o prowadzenie działalności bankowej bez licencji, dlatego została wpisana na listę ostrzeżeń publicznych. Oprócz tego część banków wymówiła umowy o współpracę z Amber Gold. Jak twierdzi Frankowski, w związku z tym, że właściciel boryka się z problemami i de facto nie ma narzędzi do obsługi klientów, nie jest także w stanie finansować linii lotniczych w takim stopniu jak dotychczas. Do tej pory Amber Gold zainwestował w przedsięwzięcie 63 mln dol., ale OLT, działające od kwietnia, są nadal deficytowe. Według obliczeń zarządu przewoźnika, jeśli planowany plan cięć się powiedzie, to spółka będzie generować straty w wysokości 600 tys. euro miesięcznie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.