Każdego roku uczymy się czegoś nowego o gospodarce. Pamiętam, jak wszyscy przechodziliśmy przyśpieszony kurs polityki pieniężnej (gdy stopy procentowe poszybowały, a niedługo potem inflacja spadła niemal do zera) albo jak braliśmy korepetycje z budżetu (dziura Bauca, plan Hausnera, lekcji prof. Rostowskiego już nie liczę). Wszystko już wiemy?
Przyszedł czas na odświeżenie sobie wiedzy o stosunkowo niewielkich, ale dość znaczących elementach gospodarki, jak oszczędzanie, a konkretnie – parabanki. Czyli Amber Gold. Bonusowo dostaliśmy lekcję z linii lotniczych: fajnie, gdy można sobie wszędzie tanio polecieć. Tyle że na końcu trzeba znaleźć kogoś, kto zechce za to zapłacić. Jeśli nie kupujący bilet, to właściciel linii lotniczej (nawet jeśli jest to piramida finansowa).
Skoro mowa o lotnictwie. Możemy mieć jeszcze jedną lekcję lotniczą. A właściwie lotniskową.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.