Znaczna część przedsiębiorców, nad którymi do tej pory wisiało widmo obowiązkowego wpisu do bazy danych o odpadach, nie musi go dokonywać, o ile wytwarza odpady, mieszcząc się w ustalonych limitach. Pozwala na to przygotowane w ostatniej chwili rozporządzenie Ministerstwa Klimatu. Sęk w tym, że eksperci mają wątpliwości, czy przepisy pozwalają w związku z podwyżką limitów wypisać się z bazy.
Resort ulżył tysiącom firm
Ostatnie dni roku były czasem niepewności dla wielu przedsiębiorców, a to z powodu zamieszania związanego z Bazą Danych o Produktach i Opakowaniach oraz Gospodarce Odpadami (BDO). Do końca nie było wiadomo, kto będzie musiał wpisać się do tego elektronicznego rejestru. „Lekarz, fryzjer, fizjoterapeuta, mechanik samochodowy, sklepikarz, kosmetyczka – oni wszyscy powinni wpisać się do BDO” – pisały media za resortem środowiska, ostrzegając przy tym, że w przeciwnym razie przedsiębiorcom grozi paraliż działalności, bo nikt nie odbierze od nich odpadów innych niż komunalne. Tak wynikało z interpretacji przepisów i Ministerstwo Klimatu nie prostowało tych wiadomości.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.