Chądzyński: W sporze o budżet wszyscy mają rację [OPINIA]

Marek Chądzyński
Marek ChądzyńskiDGP / fot. Bartlomiej Molga
1 września 2020

Przed nami dni ożywionej dyskusji o stanie finansów publicznych. Asumpt do niej daje nowelizacja tegorocznego budżetu, którą niebawem będzie zajmował się Sejm, ale i projekt dochodów i wydatków państwa na przyszły rok, który do konsultacji dostała właśnie Rada Dialogu Społecznego.

Wstępem do debaty będą rządowe prognozy deficytu i długu całego sektora finansów publicznych. Po miesiącach spekulacji, dla których pożywką było wypychanie wydatków na walkę z kryzysem do specjalnie w tym celu utworzonych funduszy pozabudżetowych, statek finansów publicznych wypłynął z mgły: dziś już wiemy, że mamy do czynienia z sytuacją bez precedensu. Tegoroczny deficyt sektora finansów ma wynieść aż 12 proc. PKB, dług liczony metodą unijną wzrośnie do 62,2 proc. PKB. To rekordowo dużo, co kładzie się ostrym cieniem na obrazie stabilnych przez ostatnie lata finansów publicznych. A dodajmy, że w przyszłym roku deficyt ma wprawdzie spaść, ale wciąż będzie wynosił 6 proc. PKB.

Pozostało 82% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.