Zatory płatnicze mogą być mniejsze niż się dziś wydaje

pieniądze 1
<p>Pieniądze</p>ShutterStock
17 czerwca 2021

Wygląda na to, że rejestr terminów zapłaty w takim kształcie jak obecnie jest krzywdzący dla firm, które się w nim znalazły. Resort rozwoju nie wyklucza zmian.

Od tego roku wszystkie firmy, których roczne przychody przekraczają 50 mln euro, oraz grupy kapitałowe muszą informować, w jakich terminach uiszczają swoje zobowiązania, ale również podawać, jak płacą im ich kontrahenci. Specjalny rejestr terminów zapłaty prowadzi Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii i przed kilkoma dnia opublikowało pierwsze dane. Są one dość pesymistyczne: aż 40 proc. raportujących firm nie płaci w terminie co najmniej 20 proc. zobowiązań. W ok. 17 proc. opóźnionych jest co najmniej połowa zobowiązań. Około 3 proc. raportujących przyznaje, że z poślizgiem reguluje 80 proc. faktur. W złotych skala zatorów według rejestru jest gigantyczna – sięga 415 mld zł, czyli równowartości jednej piątej polskiego PKB.

Pozostało 81% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.