Autopromocja

Energa wyda ponad 20 mld zł na inwestycje

pieniądze
Energa wyda ponad 20 mld zł na inwestycjeShutterStock
17 listopada 2016

Gdańska grupa zaprezentowała nową strategię. Priorytetem jest budowa bloku 1000 MW w Ostrołęce i rozbudowa sieci dystrybucji. Strategia Energi na lata 2016–2025 zakłada zainwestowanie 20,6 mld zł, z czego 13 mld zł trafi na rozwój sieci dystrybucji. Spółka zakłada, że do 2025 r. wszyscy jej klienci będą wyposażeni w inteligentne liczniki (zdalne układy pomiarowe), przy czym 75 proc. planu ma zostać zrealizowane już do 2020 r.

Grupa przewiduje też rozwój szerokopasmowego internetu i sektora zielonej energii. Ponadto planuje uruchomienie w 2026 r. drugiego stopnia elektrowni wodnej Wisła, na co przeznaczy 1 mld zł.

Celem numer jeden jest jednak oddanie do użytku w 2023 r. nowego bloku o mocy 1000 MW w Ostrołęce, który Energa ma zbudować razem z Eneą.

Przypomnijmy: w czerwcu Energa wznowiła projekt, który kilka lat wcześniej zawiesiła, ale decyzje środowiskowe oraz pozwolenie na budowę są ważne. Spółka chce realizować tę wartą 5,5–6 mld zł inwestycję wraz z Eneą. Jednak prezes Energi, Dariusz Kaśków, nie wyklucza, że w przyszłym roku kolejnym partnerem tej inwestycji mogą zostać fundusze.

– Podzielimy się ryzykiem i finansowaniem. Chcemy wykorzystać doświadczenia Enei przy budowie jej bloku 1000 MW w Kozienicach – powiedział Przemysław Piesiewicz, wiceprezes Energi. Tyle że zarówno Enea, jak i inne firmy energetyczne, które zdecydowały się na budowę tak dużych bloków węglowych (Tauron w Jaworznie, PGE w Opolu), mają kłopoty z realizacją tych inwestycji. Enea już poinformowała o kilkumiesięcznym opóźnieniu oddania bloku 1075 MW w Kozienicach, Tauron z kolei musi szukać partnera do realizacji swojego projektu 910 MW w Jaworznie.

– Ten blok będzie pracował 40 lat i wypełni lukę po starszych jednostkach, które będą musiały być w najbliższych latach zamykane. To rentowny projekt – przekonywał Piesiewicz.

– Kluczowym wyzwaniem z punktu widzenia bezpieczeństwa systemu energetycznego jest poprawa elastyczności istniejących elektrowni. Bez tego może się okazać, że powstaną jednostki trwale nierentowne – powiedziała DGP dr Joanna Maćkowiak-Pandera, prezes Forum Energii. – Można mieć też wątpliwości, czy tak gigantyczne jednostki będą efektywnie pracować w przyszłości, gdy pojawią się większe ilości energii z rozproszonych źródeł. Dodatkowo, biorąc pod uwagę obecną specyfikę systemu elektroenergetycznego, bardzo homogeniczną i scentralizowaną, mogą wystąpić problemy z przesyłem energii z elektrowni, w których skoncentrowano zbyt dużą moc – dodała.

Choć nowy blok w Ostrołęce budować ma Energa z Eneą, to paliwo do siłowni (ok. 2,8 mln ton węgla kamiennego rocznie) mają dostarczać kopalnie Polskiej Grupy Górniczej, a nie Lubelski Węgiel Bogdanka. Enea ma 60 proc. akcji w Bogdance, poza tym ta kopalnia jest niemal dwa razy bliżej Ostrołęki niż śląskie zakłady PGG. Jednak Energa, obok PGE i PGNiG Termika, jest jedną z tych firm, które brały udział w powstaniu PGG (czyli w ratowaniu dawnej Kompanii Węglowej), inwestując w nią w sumie 1,5 mld zł (każda z firm energetycznych wyłożyła 500 mln zł).

Prezes Kaśków zapewnia jednak, że umowa z PGG to decyzja czysto biznesowa.

Umowa Energi z PGG na dostawy surowca jest prawie gotowa, zdaniem przedstawicieli spółki może być podpisana jeszcze w tym miesiącu.

Gdańska firma podsumowała również wyniki finansowe po trzech kwartałach 2016 r. Przychody wyniosły 7,37 mld zł wobec 7,96 mld zł w analogicznym okresie 2015 r., a wynik netto to 74 mln zł wobec 703 mln zł rok wcześniej. Jednak w trzecim kwartale 2016 r. wynik netto był lepszy niż rok wcześniej (190 mln zł wobec 168 mln zł). Wyniki grupy były zgodne z oczekiwaniami analityków.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.