Autopromocja

Rekordowy spadek zapasów gazu ziemnego

Dorota Sierakowska, DM BOŚ SA
Dorota Sierakowska, DM BOŚ SAMedia
17 stycznia 2014

Wczorajsza sesja na rynkach towarowych była mało emocjonująca. Większość surowców zanotowała niewielkie zmiany cen, z wyjątkiem niektórych soft commodities (np. mocno zwyżkował cukier w Nowy Jorku, natomiast ceny soku pomarańczowego zanotowały spory spadek). Indeks CRB zakończył sesję delikatnym wzrostem o 0,21%.

Gaz ziemny: jest rekord, ale mniejszy niż oczekiwano

Ze zróżnicowaną sytuacją mieliśmy do czynienia w czwartek na rynku surowców energetycznych. Cena amerykańskiej ropy WTI delikatnie spadła, odreagowując środową dynamiczną zwyżkę. Tymczasem notowania gazu ziemnego w USA wzrosły o niemal jeden procent po publikacji cotygodniowego raportu amerykańskiego Departamentu Energii (DoE), dotyczącego zapasów gazu ziemnego w Stanach Zjednoczonych.

Departament oszacował, że w tygodniu zakończonym 10 stycznia zapasy gazu ziemnego w USA spadły o 287 mld stóp sześciennych. To rekord – dotychczasowy maksymalny tygodniowy spadek zapasów miał miejsce w grudniu ub. r. i wyniósł 285 mld stóp sześciennych.

Po publikacji raportu DoE notowania gazu ziemnego dynamicznie wzrosły, jednak efektowna zwyżka nie utrzymała się długo i została w dużej mierze zniwelowana przed końcem czwartkowej sesji. Wynikało to z faktu, że spadek cen gazu, mimo że był rekordowy, i tak był mniejszy niż oczekiwania rynkowe, zakładające zniżkę o 299 mld stóp sześciennych. Zresztą, pojawiały się także prognozy mówiące o spadku o więcej niż 300 mld stóp sześciennych.

Ostatecznie notowania gazu ziemnego zakończyły wczorajszą sesję na poziomie 4,36 USD za mln BTU, a dzisiaj cena tego surowca delikatnie spada. Wciąż jednak notowania gazu utrzymują się blisko czwartkowego zamknięcia – warto bowiem zaznaczyć, że wysokiej cenie gazu ziemnego sprzyja fakt, że jego zapasy znacznie się uszczupliły w tym sezonie i pozostają one na dużo niższych poziomach niż w ubiegłym roku.

Indonezyjski impas podatkowy

Tymczasem cena miedzi zakończyła wczorajszą sesję na minusie – nowojorskie kontrakty na ten metal zostały w czwartek przecenione o niemal pół procenta, a dzisiaj kontynuują ruch na południe.

Spadkom notowań miedzi sprzyja wyklarowanie się sytuacji dotyczącej eksportu tego metalu z Indonezji. Spółki Freeport-McMoRan oraz Newmont Mining, które odpowiadają za niemal całe wydobycie miedzi w Indonezji, zostały wyłączone z zakazu eksportu nieprzetworzonych metali (zakaz ten został wprowadzony przez Indonezję na początku tego roku).

Spółka Newmont Mining, odpowiadająca za produkcję ok. 24% miedzi w Indonezji, poinformowała, że wszystkie procesy operacyjne w spółce przebiegają bez problemów. Tymczasem spółka Freeport-McMoRan, która wydobywa 73% indonezyjskiej miedzi, wciąż nie wznowiła produkcji, którą ze względu na zamieszanie wokół zakazu eksportu, wstrzymała 15 grudnia. Freeport-McMoRan wciąż zresztą nie jest usatysfakcjonowana wynikiem negocjacji z indonezyjskimi władzami – problemem pozostaje duża stopa nowego podatku eksportowego, która sprawi, że spółka może zapłacić miliardy dolarów dodatkowego podatku w ciągu najbliższych lat. W przypadku tej spółki trwa więc pewien impas, który buduje niepewność wokół wielkości eksportu miedzi w Indonezji i tym samym w pewnym stopniu wspiera stronę popytową na rynku miedzi.

Dorota Sierakowska

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dom Maklerski BOŚ

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.