Zdrożeje żywność i energia. NBP podchodzi do inflacji ze spokojem

pieniądze
Nie tylko mięso będzie drożeć. Zdaniem ekspertów już niedługo może się skończyć czas tanich owoców. ShutterStock
9 lipca 2019

To, ile płacimy w sklepie za warzywa czy mięso, kłóci się ze spokojem banku centralnego, który twierdzi, że nic złego się nie dzieje.

4263994-u762de-graf-20a6-20inflacja-20-p.jpg

Żywność drożeje i wszystko wskazuje na to, że szybko się to nie skończy. Z podwyżkami przyjdzie nam się mierzyć na pewno do końca roku. Ceny mogą być wyższe o 7–8 proc. rok do roku – twierdzą eksperci. Powód? Nie tylko drożejące surowce czy stale rosnący popyt przy stosunkowo niedużej podaży, jak ma to miejsce w przypadku wieprzowiny. W coraz większym stopniu za drożejące jedzenie odpowiadają wysokie ceny energii i pracy. Wszystko to sprawia, że inflacja w przyszłym roku może wzrosnąć do 2,9 proc. Tak zakłada Narodowy Bank Polski w najnowszej projekcji. NBP zwraca jednak uwagę, że nawet taka dynamika wzrostu cen oznacza, że inflacja jest pod kontrolą. 

Pozostało 90% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.