To, ile płacimy w sklepie za warzywa czy mięso, kłóci się ze spokojem banku centralnego, który twierdzi, że nic złego się nie dzieje.
Żywność drożeje i wszystko wskazuje na to, że szybko się to nie skończy. Z podwyżkami przyjdzie nam się mierzyć na pewno do końca roku. Ceny mogą być wyższe o 7–8 proc. rok do roku – twierdzą eksperci. Powód? Nie tylko drożejące surowce czy stale rosnący popyt przy stosunkowo niedużej podaży, jak ma to miejsce w przypadku wieprzowiny. W coraz większym stopniu za drożejące jedzenie odpowiadają wysokie ceny energii i pracy. Wszystko to sprawia, że inflacja w przyszłym roku może wzrosnąć do 2,9 proc. Tak zakłada Narodowy Bank Polski w najnowszej projekcji. NBP zwraca jednak uwagę, że nawet taka dynamika wzrostu cen oznacza, że inflacja jest pod kontrolą.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.