Skokowy wzrost cen warzyw i wieprzowiny napędza inflację. I szybko się to nie zmieni.
Na razie wszystko jest pod kontrolą: sama inflacja w maju wyniosła 2,4 proc., czyli prawie tyle, ile wynosi cel inflacyjny Narodowego Banku Polskiego. NBP chciałby, aby ceny rosły w tempie ok. 2,5-proc., według niego to optymalny poziom dla gospodarki. Zdaniem ekonomistów presja inflacyjna rzeczywiście narasta, ale do drożyzny – rozumianej jako powszechny wzrost cen w całym przekroju koszyka najczęściej kupowanych towarów i usług – jeszcze daleko.
Pozostało 91% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.