Ceny ropy w USA spadają. Inwestorzy szacują straty sektora energetycznego w Zatoce Perskiej, mając nadzieję, że kolejne ataki nie będą już tak dotkliwe.
Są pierwsze spadki cen ropy
Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na maj zniżkuje na NYMEX w Nowym Jorku o 2 proc. do 93,69 USD.
Cena Brent na ICE na maj spada o 1,2 proc. do 107,39 USD za baryłkę.
W tym tygodniu ropa Brent zmierzała w kierunku wzrostu o prawie 5 proc. Jednakże cena ropy WTI może spaść o około 4 proc., co stanowiłoby pierwszy tygodniowy spadek od pięciu tygodni.
Priyanka Sachdeva, starsza analityczka rynkowa w Phillip Nova, powiedziała, że oba benchmarki straciły część swoich „premii wojennych” w piątek rano, po tym jak światowi przywódcy zaczęli dostrzegać potrzebę powściągliwości i deeskalacji. Dodała, że rynki pozostaną wrażliwe na krytyczny punkt zapalny w cieśninie Ormuz.
„Szkody zostały wyrządzone i nawet jeśli uda się w jakiś sposób wynegocjować bezpieczny przepływ tankowców przez Ormuz, przywrócenie pełnej logistyki może zająć bardzo dużo czasu. Do tego momentu jakiekolwiek bezpośrednie uderzenie w infrastrukturę eksportową lub szlaki tankowców może gwałtownie podnieść ceny” – powiedziała Sachdeva.
Prezydent USA Donald Trump powiedział, że zwrócił się do premiera Izraela Benjamina Netanjahu, aby nie powtarzał ataków na irańską infrastrukturę energetyczną.
Kuwejt zaatakowany przez Iran
Kuwejcka państwowa firma naftowa Kuwait Petroleum Corporation (KPC) poinformowała, że jej rafineria Mina Al-Ahmadi została w piątek rano ponownie zaatakowana przez liczne irańskie drony. W niektórych obiektach wybuchł pożar - przekazała agencja AP.
Bahrajn poinformował z kolei, że ugasił pożar w magazynie firmy, który powstał w wyniku ataków irańskich.
Armia izraelska uderzyła w nocy z czwartku na piątek w infrastrukturę rządową w Teheranie, podczas gdy państwa Zatoki Perskiej przechwyciły liczne drony i rakiety wystrzelone z Iranu.
„Wall Street Journal” podał, powołując się na przedstawicieli władz w Rijadzie, że Arabia Saudyjska, jeden z największych producentów ropy naftowej na świecie, spodziewa się, że ceny wzrosną do ponad 180 dolarów za baryłkę, jeśli zakłócenia w dostawach będą się utrzymywać do końca kwietnia.
Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) oświadczył w piątek, że mimo wojny produkcja pocisków i rakiet jest kontynuowana, a Iran nie cierpi na brak zapasów.
Sześć państw - Francja, Wielka Brytania, Niemcy, Włochy, Holandia i Japonia – oznajmiło w czwartek, że są gotowe do wniesienia wkładu w zapewnienie bezpieczeństwa w cieśninie Ormuz.
Sekretarz skarbu USA Scott Bessent zapowiedział w czwartek w wywiadzie dla Fox Business, że administracja Donalda Trumpa rozważa zniesienie sankcji z około 140 mln baryłek irańskiej ropy, znajdującej się obecnie na tankowcach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu