PGNiG na wojennej ścieżce. Chce od byłych menadżerów 70 mln zł z tytułu naprawienia szkody wyrządzonej firmie

12 września 2017

Od czwórki byłych menedżerów zarząd koncernu będzie się domagał zapłacenia 70 mln zł z tytułu naprawienia szkody wyrządzonej firmie.


Według gazowego potentata takie straty dla spółki spowodowały zaniechania zarządu kierowanego przez Grażynę Piotrowską-Oliwę. Menedżerka ma być odpowiedzialna za ubytek w przychodach od lipca 2012 do marca 2013 r., kiedy przestała być prezesem. PGNiG będzie się od niej domagało 26,7 mln zł. Od Radosława Dudzińskiego firma zamierza dochodzić takiej samej kwoty, przewinienia Sławomira Hinca wycenione zostały na 22,7 mln zł. Największe roszczenia PGNiG ma wobec trzeciego z wiceprezesów, Mirosława Szkałuby. W zarządzie zasiadał do grudnia 2013 r., najdłużej z czwórki menedżerów. Spółka zamierza dochodzić od niego 46,7 mln zł. PGNiG chce wyegzekwować od byłych menedżerów 70 mln zł – ich odpowiedzialność jest łączna, co znaczy, że po odzyskaniu założonej kwoty, reszty spółka nie będzie dochodzić.

Pozostało 84% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.