Gdyby unijny trybunał wydał nakaz wstrzymania wydobycia w przygranicznej kopalni, jak chce Praga, prowadziłoby to do problemów z zaspokojeniem zapotrzebowania na energię.
Poznaliśmy argumenty, jakimi polski rząd broni kopalni węgla brunatnego w Turowie w sprawie wniesionej przed Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej przez Czechy. To pierwszy pozew, w którym jedno państwo członkowskie pozywa inne w kwestiach związanych ze środowiskiem. W ocenie władz w Pradze rozszerzenie wydobycia w kopalni może zagrozić dostawom wody pitnej dla ok. 30 tys. mieszkańców przygranicznego kraju libereckiego. Czesi zawnioskowali również o nadanie sprawie trybu pilnego i o zastosowanie środka tymczasowego, a więc zawieszenie działalności polskiej kopalni do czasu wydania wyroku przez trybunał.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)