Żeby wywołać totalny chaos w polskiej polityce, nie jest potrzebne trzęsienie ziemi. Wystarczy kartka papieru. Histeria, nakręcona wokół gazowego memorandum przez część polityków i komentatorów, nie przyniesie żadnych pozytywnych efektów, a jedyny jej przypuszczalny efekt to pogorszenie wizerunku Polski w Europie. Czy można nas bowiem uważać za wiarygodnego partnera w kwestiach bezpieczeństwa energetycznego, skoro sami nie wiemy, do czego dążymy?
W sprawie memorandum padło wiele najostrzejszych określeń. Mówiono o zdradzie interesów narodowych, ciosie w plecy Ukrainy, uzależnianiu Polski od Rosji. Osoba, która nie wiedziałaby, o co toczy się spór, z wypowiedzi polityków opozycji mogłaby odnieść wrażenie, że oto podpisano dokument oddający polską politykę gazową w dzierżawę Putinowi.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.